Rób co mówię! Nie?

Masz władzę nad kimś i pewnie myślisz sobie, że możesz mu powiedzieć co ma robić albo wydać mu polecenie lub nakaz i ta osoba wykona Twoje polecenie. Otóż tak nie jest, prawdziwy lider jest świadomy tego i mimo tego, że wie, że jest w hierarchi wyżej to dba o wiele dodatkowych aspektów, które mają znaczenia podczas zarządzania zespołem, projektem czy po prostu swoim przedsiębiorstwem.

Ciekawym potwierdzeniem, które ostatnio słyszałem są słowa Johna "Jocko" Willinka byłego komandosa Navy Seals, a obecnie doradcę i konsultanta w sprawach zarządzania i przewodzenia. Otóż Jocko powiedział, że jedną z większych pomyłek jest myślenie, że jeżeli starszy rangą żołnierz wyda polecenie niższemu rangą żołnierzowi to on to wykona. Oczywiście w przypadku rozkazu mycia latryn jakiś szeregowy nie wiele będzie mógł zrobić, najprawdopodobniej przeklnie wielokrotnie swego zwierzchnika, ale o wiele bardziej insteresujące są złożone sytuacje, które mamy w życiu i biznesie. Przykładowo oddział komandosów dostaje polecenie przejścia na teren wroga i pojmanie jakiegoś 'bag guy' i powrót z nim do bazy. Po analizie misji oddział stwierdza, że jest ona niemożliwa do wykonania a przede wszystkim zbyt ryzykowna. I co się dzieje? Rozkaz to rozkaz, tak? No właśnie nie, oddział wychodzi do dżungli oddala się o bezpieczną oddległość od bazy, przeczekuje i wraca twierdząc, że nikogo tam nie było.

Oczekujemy od podwładnych gotowości do działania, inicjatywy, kreatywności, ale aby to otrzymać musi im pozwolić to z siebie wydobyć. Dokładnymi poleceniami i obmyślaniem wszystkiego za swoich podwładnych nie jesteśmy w stanie niczego osiągnąć, ponieważ przerzucamy cały ciężar na siebie, popełniamy błędy, których później nikt nie weryfikuje, a na końcu efekt naszego działania jest bardzo przeciętny.

Według Jocko prawdziwy lider jest skromny i ma w sobie dużo pokory, a przede wszystkim bierze odpowiedzialność dla siebie i to jest bardzo ciekawe. Lider podejmuje decyzje i właśnie sam ponosi za nią odpowiedzialność, ale przecież może omówić różne możliwe decyzje ze swoim zespołem a na koniec po wzięciu pod uwagę wszelkich za i przeciw podjąć decyzję. Dla zespołu będzie istotne, że był wtajemniczony w proces podejmowania decyzji i jeżeli później musi w związku z tym wykonywać jakiegoś działania to o wiele skuteczniej i chętniej się nimi zajmie. Ile razy słyszałeś od znudzonego pracownika słowa typu "szef wymyślił jakieś głupoty i muszę to robić" Czy szef zlecił wykonanie ważnych czy nieważnych zadanie jest w tym momencie nieistotne i nie przedostaje się już do świadomości pracownika bo nikt z nim na temat decyzji o działaniu nie rozmawiał, nie wysłuchał jego uwag i nie pozwolił mu się oswoić z przyszłym zadaniem.

Wywiad z Jocko przeprowadził Tim Ferris i jest dostępny w formie podcasta.