Możesz coś ciekawego polecić?

Mogę! Mnóstwo rzeczy, tylko czy naprawdę tego chcesz? Wielokrotnie opowiadam ludziom o ciekawej książce, audiobooku, podcaście czy artykule. Często bardzo ich to ciekawi i proszą o podanie linka lub namiarów czy pożyczenie książki. Zawsze bardzo ochoczo to pożyczałem i podsyłałem źródła, ale zauważyłem, że później bardzo mały odsetek osób faktycznie dane medium konsumował. Raczej ciągle słyszałem „tak, tak muszę się za to zabrać”.

Dlaczego tak się dzieje? Wiele powodów, na pewno istotne jest to, że na początku entuzjazm jest zawsze większy, wiele osób patrzy na daną rzecz z innej perspektywy i dla nich ten podcast czy książka po prostu nie są takie ciekawe bo co innego robią i czym innym się zajmują. Czasem forma przekazu jest nieodpowiednia bądź ktoś nie ma nawyku słuchania audiobooka, czy czytania książki.

Ja w każdym razie mam misję i chcę to zmienić, dlatego zastanawiałem się, czy jest coś co ja robię, że moje polecenie jest nieskuteczne i doszedłem do wniosku, że zbytnio ułatwiałem ludziom dostęp do danego medium. Jak ktoś chciał ode mnie książkę to przynosiłem mu ją pod nos i nic się nie działa. Dlatego zmodyfikowałem ten pierwszy etap i postanowiłem utrudniać dostęp do źródeł. Interesuje Cię ten podcast o którym właśnie opowiadałem? Świetnie, napisz mi jutro maila z prośbą o podesłanie ci linka. Jeżeli faktycznie dostaniesz tego maila z tą prośbą, to możesz być pewien, że ta osoba ten podcast przesłuch, aczkolwiek w wielu przypdkach ten mail do ciebie nie przyjdzie bo opwiadana w nim historia interesowała tylko ciebie.

 

Cresta Facebook Messenger