Ekstremalny kłopot autorytarnego managera – hipoteza dla #tigerenergydrink

Do napisania postu zainspirowała mnie Natalia Hatalska swoim udostępnieniem na facebooku poniższego. Przy okazji polecam jej trendbook na rok 2017, czytałem go ostatnio i jest to ciekawe zestawienie aktualnych trendów.

Szczerze? Rozumiem, że w trakcie "procesu twórczego" może powstać wiele "kreatywnych" pomysłów. Ale później efekt…

Opublikowany przez hatalska.com na 9 sierpnia 2017

No właśnie, dlaczego w firmie nikt nie zareagował na taką kampanię w naszym kraju. Wytłumaczenie firmy można znaleźć tutaj.

Opublikowany przez Tiger Energy Drink na 9 sierpnia 2017

Ok, możemy firmie uwierzyć, chociaż jest nam trudno bo jak pisze Natalia Hatalska zaufanie do marek spada i koncerny wkrótce mogą mieć z tego tytułu problemy.

Ja natomiast chciałbym postawić swoją hipotezę nawiązującą do sposobów zarządzania. Otóż, w Polsce popularnym stylem jest autorytarne przywództwo, gdzie „szef” trzyma w rękach pełnię władzy i nie pozwala pracownikom wybrać koloru długopisu jakim mają podpisywać listę obecności. Na dłużej z takim szefem będę w stanie pracować ludzie tylko i wyłącznie mu podporządkowani, mogą to być dobrzy fachowcy z różnych dziedzin np. marketingu, ale będą to osoby, które z pewnych względów poddają się całkowitej woli szefa, usuwają się w cień i przede wszystkim nie kwestionują decyzji szefa. Nie mogą tego robić, ponieważ wiążę się to z nieprzyjemnymi konsekwencjami, z których najlżejszą formą jest zdecydowana odmowa przyjęcia propozycji. Taki szef różnym pracownikom już wielokrotnie odmawiał i wiedzą oni, że nawet nie ma sensu próbować – popadają też z tytułu w chroniczne niezadowolenie z pracy i po kątach oczywiście obgadują szefa i narzekają na pracę, ba pewnie całemu światu się dostaje jaki jest on niesprawiedliwy. Można odejść z pracy, no ale „kredyt, dom, rodzina”, albo się podporządkować, żeby w takiej sytuacji przetrwać. Teraz szef wpadł na pomysł, żeby zrobić taką ostrą kampanię, pracownicy dostarczyli materiał a on to zaakceptował, nie było żadnego whistleblowera, który powiedział by całemu gremium „hola, hola opamiętajcie się bezcześcicie narodowe wartości, w kraju, w którym są one święte, spotka się to na pewno z ostrą reakcją społeczeństwa, a w dobie mediów społecznościowych wieść o takiej wpadce rozchodzi się w kilka sekund po całym kraju”. Nie było takiej osoby bo ona już dawno w tej firmie nie pracuje. Dlatego zdarzył się wypadek przy pracy, a możemy śmiało stwierdzić, że był to wypadek bo firma się teraz straszna kaja i nawet przelała pół miliona PLN na rzecz byłych powstańców.

Efekt autorytarnego przywództwa nie jest charakterystyczny dla Polski, wszędzie znajdziemy jednostki, które w ten sposób zarządzają. Amerykanie oczywiście nawet to zbadali a rezultatem badania przeraziły się firmy lotnicze, no bo co by się stało, gdyby autorytarny kapitał załogi, wykonał czynność, której żaden załogant by nie skorygował i doprowadziło by to do katastrofy lotniczej? Po eksperymentach w symulatorze okazało się, że w wielu przypadkach tak się właśnie stało, kapitan wykonał manewr, nitk nie zareagował w ciągu minuty, samolot się rozbił. W tej książce możecie przeczytać dokładniejszą analizę.

 

 

Cresta Facebook Messenger