Rynek pracownika. Szkolenia dla pracowników. Ścieżki kariery. Programy integracyjne. Programy motywacyjne. Interesująco zorganizowane powierzchnie biurowe. Wszystko po to, aby ludzie dobrze czuli się w pracy, żeby byli zmotywowani i osiągali dobre wyniki. Zachodnie kraje już dawno przekonały się o tym, że to ludzie tworzą produkty i usługi i że to właśnie oni są największą wartością dla firmy. W Polsce nadal widzimy znaczną różnicę w podejściu polskiego i zachodniego zarządu do pracowników, ale to się zmienia i zmienia się moim zdaniem na lepsze.

Jeżeli jesteś managerem to wiesz na pewno dobrze, że benefity to nie wszystko bo jesteśmy ludźmi i mamy w życiu swoje problemy i wyzwania, dla jednych są one błahe dla innych są najważniejszymi rzeczami na świecie. Wszystkie sfery naszego życia przenikają się i na siebie wpływają, czyli jeżeli uda nam się rozwiązać trudny problem w domu, to od razu lepiej czujemy się w pracy, a sukcesy w pracy sprawiają, że lepiej czujemy spełnienie i chętnie wracamy do domu do naszych rodzin.

Nierzadko potrzebujemy wsparcia, żeby ktoś nas wysłuchał i nie oceniał, ale też zmotywował do działania, żebyśmy mogli sobie właśnie poradzić ze swoimi wyzwaniami i żeby żyło nam się lepiej. Firmy zachodnie dobrze wiedzą o tym i tak pisze Frederic Laloux w swojej książce Pracować Inaczej.

Coaching indywidualny

oferowanie indywidualnego coachingu na pewnych etapach kariery stało się dzisiaj standardową praktyką w wielu organizacjach. Najczęściej praktyka ta zarezerwowana jest dla wyższej kadry kierowniczej, dla gwiazd, w drodze na szczyt lub dla najsłabiej pracujących. Nic dziwnego, że Organizacje Turkusu rozszerzają coaching, obejmując nim wszystkich pracowników bez względu na ich rolę w organizacji. Program coachingu proponuje następny wyższy stopień pomocy: oferuje corocznie 10 darmowych sesji konsultingowych dla pracowników i/lub ich rodzin. Nikogo w firmie nie trzeba informować o temacie coachingu, a temat nie musi być związany z pracą. Program zbudowany jest na przekonaniu, że jeśli pracownik szuka wsparcia u zewnętrznego coacha, oznacza to, że musi mieć wystarczająco ważny powód, który wart jest pieniędzy, jakie firma za to płaci.

Jak czytam to jako coach to czuję się wspaniale, że organizacje tak podchodzą do swoich pracowników. Ostatnio miałem okazje porozmawiać z pracownikami HRów kilku znanych polskich firm i coaching indywidualny jako wsparcie dla pracowników jeszcze do nich nie dotarł, owszem były przypadki, że jest on przywilejem kadry wyższego szczebla, ale nie jest to zjawisko powszechne. Inaczej trochę jest w organizacjach poza rządowych i stowarzyszeniach, które rozpisują projekty i uwzględniają właśnie tę formę wsparcia dla uczestników projektów.

Dlaczego tak się dzieje? Coaching jest kojarzony z osiąganiem wyników w pracy i znam przypadki, gdzie był karą za złe wyniki „Ty jesteś słaby, idź do coacha i się ogarnij”. Jeden z managerów dużej firmy powiedział mi też, że nie mamy kultury przyznawania się do słabości i żaden pracownik niższego szczebla nie poprosi o wsparcie coacha bo wychodzi z założenia, że pracodawca prędzej go zwolni niż wesprze w ten sposób. Natomiast czysty coaching w jakim pracuje nie ma ograniczenia i może wesprzeć każdego pracownika każdej organizacji. Po prostu przychodzi do mnie klient, mówi co chciałby zmienić / robić lepiej bądź inaczej i zaczynamy całą zabawę. Proces trwa pół roku a zmiana jest gwarantowana i jako ludzie skorzystamy z niej wszyscy na pewno.

Zapraszam do innych moich wpisów na blogu o coachingu. Wystarczy kliknąć tutaj po prawej kategorię #coaching

Nadal jeszcze prowadzę w Poznaniu darmowe sesje wprowadzające do coachingu. Rejestracja pod tym linkiem